Jesteś tutaj: Home Portfolio Techniki SFX - efekty specjalne Modelowanie Teaser filmu pełnometrażowego
Piątek, 18 grudzień 2015

Teaser filmu pełnometrażowego

Oceń ten artykuł
(8 głosów)
Efekty specjalne w filmie Efekty specjalne w filmie

Udział w tworzeniu zapowiedzi Niepoczytalnej był dla mnie bardzo ważnym i cennym doświadczeniem. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, zobaczyłam jak na prawdę wygląda praca charakteryzatora przy konkretnej realizacji i zdobyłam wiele nowych umiejętności. 

Proces twórczy zaczyna się zwykle już w momencie "rzucenia hasła" o zapotrzebowaniu na charakteryzację. To tak jak ktoś powie Ci nie myśl o czerwonym samochodzie... i w tym momencie już go widzisz w wyobraźni.

Musiałam przemyśleć w jaki sposób wykonać blizny po samookaleczeniach oraz krew tryskającą z przeciętej tętnicy. Zadanie o tyle trudne, że reżyser miał mocno sprecyzowaną wizję efektów i przy tym niezmiernie mały budżet.

Blizny i rany:

Postanowiłam skorzystać z silikonowej formy ran oraz przygotowanych w niej odlewów, by czas tworzenia charakteryzacji ograniczyć do minimum. Okazało się to totalną porażką. Lateksowe odlewy nienaturalnie marszczyły się na skórze i musiałam w ciągu 5 minut wykombinować w jaki sposób je zastąpić.

Na szczęście nauczona doświadczeniem zawsze mam na "wyposażeniu kieszeni" kilka planów awaryjnych. Tu sytuację uratowała masa silikonowa. Spisała się świetnie przy wykonywaniu blizn, zadrapań, strupów i ran.

Uwaga!

Do tego celu nie polecam wosku, w szczególności nie przyklejonego klejem, gdyż odpada po upływie 30 sekund. 

Tryskająca krew:

Na potrzeby dramatycznej sceny szarpaniny z lekarzem młodej dziewczyny próbującej popełnić samobójstwo, musiałam uruchomić drugi proces tentegowania w głowie równolegle do rozważania kwestii blizn. Rozwiązanie problemu tryskającej krwi okazało się bardzo proste. Do uzyskania takiego efektu wystarczyło kilka produktów dostępnych w markecie tuż obok mojego domu.

Najważniejszym elementem była krew. Istotny był:

  • jej kolor,
  • gęstość,
  • czy barwi tkaniny,
  • czy daje si e łatwo zmyć ze skóry,
  • czy jest rozpuszczalna w wodzie.

Korzystałam z krwi, którą zamówiłam ze sklepu charakteryzatorskiego w Hollywood (na zakupy wydałam całą wakacyjną pensje :D). Świetnie się spisała i z tego, co wiem od kostiumografa sprała się ze wszystkich ubrań. Co waż (zwłaszcza dla aktorów) nie trzeba jej zmywać preparatami zawierającymi alkohol, wystarczy środek kosmetyczny używany również do produkcji płynów do demakijażu, lub ciepła woda z mydłem.

Conclusion:

Praca na planie filmowym, to duże wyzwanie, ale jeszcze większa frajda. Dzięki takim doświadczeniom rozwijam swoją pasję, ponieważ każda napotkana trudność zmusza mnie do znalezienia odpowiedniego rozwiązania. Mam nadzieję, że już niedługo ukażą się efekty ciężkiej pracy wszystkich obecnych na planie. 

Krótka ilustracja pracy na planie oraz przygotowań:

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

2 komentarzy

  • Link do komentarza Wtorek, 22 grudzień 2015 10:50 napisane przez anonim

    Pani Marto, jest Pani zdolną, kreatywną i wrażliwą osobą. Gratuluję!!!

  • Link do komentarza Poniedziałek, 21 grudzień 2015 13:36 napisane przez amigo

    Fiu fiu.....zdaje się mamy tu narodziny talentu :) gratulacje Pani Marto !!

Wyślij wiadomość lub zobacz stronę na Facebook'u i Instagramie